Bądź człowiekiem, szanuj kasjerki!

Okres przedświąteczny powinien być radosnym czasem oczekiwania na Boże Narodzenie, lecz wielokrotnie czujemy wtedy stres i zmęczenie. To nie powód, żeby wyładowywać frustrację na kasjerkach!

Niekończące się kolejki, tłumy ludzi przechodzących obok, szturchających nas co chwilę w ramię, a do tego świadomość, że musimy się pospieszyć, żeby jeszcze zdążyć zawiesić świąteczne dekoracje i upiec pierniki – wszystko to sprawia, że przedświąteczne zakupy często stają się zmorą.

Wielu z nas o długie kolejki obwinia kasjerki, niecierpliwiąc się, że zbyt wolno podliczają ceny kolejnych produktów. Może wreszcie w tym roku powiedzmy sobie zdecydowane STOP! Kasjerki też stresują się tłumami klientów przewijających się w tym okresie przez sklepy i także męczą się szybkim kasowaniem kolejnych towarów. Ani kolejki, ani awarie kas nie są ich winą.

kasjer

Poza tym, najmniejszego sensu nie mają pretensje do kasjerek o to, że ceny na regałach są źle przywieszone, a część produktów została wymieszana. Takie sprawy można uprzejmie zgłosić w punkcie obsługi klienta.

Odrobina sympatii w kolejce i przy kasie pomoże natomiast w lepszym humorze dotrwać do momentu, gdy staniemy zakończymy zakupy. Wtedy postarajmy się o uśmiech, a może właśnie nim dodamy kasjerce energii, by rzeczywiście szybciej kasowała wyłożone na taśmę produkty? Nie zapomnijmy przy tym życzyć jej wesołych świąt!